Wieża

Wyrusz z Iskrą i Nauczycielem w najmroczniejsze, skrywające wiele tajemnic rejony Wrocławia roku 2033. Podziemne arterie tego miasta to miejsce, w którym śmierć wcale nie wydaje się najgorszym możliwym losem; przekonają się o tym na własnej skórze bohaterowie „Wieży”.

Fallout 4

Najnowsza część postapokaliptycznej serii osadzonej w ruinach zniszczonej przez atom Ameryki. Jak wiedzie się życie na terenach wspólnoty 200 lat po apokalipsie?

Metro 2035

Glukhovsky postarał się, by ostatni tom kompletnej już trylogii pozostawił w czytelniku niezatarte wrażenie. „Zwyczajny i znajomy świat Metra postawiłem na głowie, tak więc tych, którzy czytali Metro 2033 czeka mnóstwo odkryć i niespodzianek. A tym, którzy swój kontakt z Metrem zaczynają od tej właśnie książki, oddaję sensacyjną, emocjonalną, mocną powieść – myślę, że nie pozwoli im się nudzić”.

Mad Max

Growa adaptacja znanego, postapokaliptycznego uniwersum stworzona przez Avalanche Studios. Czy twórcy wpasowali się w klimat klasycznej serii?

Rycerze Pustkowi

Rycerze Pustkowi to postapokaliptyczna gra planszowa dla 2-4 osób, osadzona w ruinach postapokaliptycznej Australii. Wciel się w jednego z dwunastu bohaterów i przeżyj najniebezpieczniejszą przygodę swojego życia!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gry zombie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gry zombie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 czerwca 2015

[RECENZJA] Rebuild 3: Gangs of Deadsville


Rebuild 3: Gangs of Deadsville to postapokaliptyczna gra strategiczna osadzona w świecie zombie-apokalipsy, w której przychodzi nam pokierować grupą ocalałych, mających za cel odbudowę cywilizacji po apokalipsie.


Rozgrywka skupia się głównie na rozszerzaniu kontrolowanego przez naszą grupę terytorium przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiednich warunków życia ocalałym. W grę wchodzi więc tutaj nie tylko posiadanie zapasów czy zabezpieczenie bazy, ale także ponowne uruchomienia taki udogodnień jak przepływ wody, kanalizacja czy podłączenie elektryczności.

W realizacji tego celu będą się nam starały przeszkodzić nie tylko same zombie (które czynią to właściwie nieświadomie....), ale także inne frakcje, z których każda wyróżnia się unikalnymi cechami.

Mimo to, z niektórymi z nich może nam udać się wejść w sojusz, w grze dostępna jest także bowiem możliwość dość pokojowego zakończenia. Jeżeli jednak preferujemy warianty siłowe, to Rebuild zapewni nam dobre wykonanie trybu "wojny", opierające się nie tylko na zwyczajnych atakach, ale także sabotażu, kradzieży wyposażenia czy rozmaitych fortelach.

Mapa miasta, na terenie którego toczy się nasza gra została podzielona na małe, kwadratowe segmenty prezentujące określony typ budynków. Co ważniejsze jednak, różnią się one nie tylko wyglądem, ale także i cechami - biurowiec zapewni bowiem dodatkowe miejsca mieszkaniowe, farma zaś zwiększy produkcje żywności.

Na każdym z segmentów nasi ocalali mogą wykonać kilka czynności - począwszy od zwiadu, który dostarcza informacji o zagrożeniach, poprzez eliminacje zombie i zbieranie zapasów, aż po zadania specjalne takie jak np. zabicie specjalnego zarażonego czy pomoc innej grupie ocalałych.

Rozgrywka została przy tym podzielona na dwa swobodnie wybieralne tryby,  z których możemy wybrać ten bardziej nam odpowiadający. Pierwszy z nich to klasyczny podział na tury, drugi zaś to moduł czasu rzeczywistego, w którym każda czynność zabiera określoną ilość czasu gry, który jednak możemy dowolnie przyspieszać. W tym trybie istnieje też oczywiście tryb aktywnej pauzy, w trakcie której trwania możemy wydawać naszym ocalałym polecenia i zarządzać kolonią.


Mapa miasta została podzielona na poszczególne segmenty zajmowane przez indywidualny typy budynków.

Główną oś rozgrywki stanowi nasza drużyna, przy pomocy których będziemy w stanie zwiększać swoje wpływy i rozbudowywać osadę. Postaci zostały w Rebuilt podzielone ze względu na umiejętności na pięć klas:

- Żołnierze (soldiers) specjalizują się w walce z zagrożeniami wszelkiej maści - potrafią więc świetnie posługiwać się bronią białą jak i palną.

- Przeszukiwacze (scavengers) są wyszkoleni w przeszukiwaniu ruin i dostarczają nam znalezionych tam zapasów i przedmiotów.

- Budowlańcy (builders) potrafią jak nikt inny wznosić budynki, rozmaite konstrukcje i zabezpieczać strefy przed atakiem zombie.

- Inżynierowie (engineers) odpowiadają natomiast za modernizację i tworzenie przedmiotów, a także odkrywanie nowych technologii.

- Liderzy (leaders) to ostatnia z klas postaci. Bohaterowie z tego typu umiejętnościami charakteryzuję wysoka charyzma, która ma wpływ na działania całej grupy i znacząco pomaga w kontaktach z innymi frakcjami czy podczas werbowania nowych ocalałych.

 Statystyki postaci mogą zostać zwiększanie nie tylko przez zwykłe wykonywanie przypisanych im czynności (levelowanie), ale także przez rozmaite przedmioty i ekwipunek, wsród których możemy wyróżnić m.in. broń, narzędzia ale i towarzyszy (np. psa).


Każdego z ocalałych możemy wyposażyć w indywidualny zestaw broni i wyposażenia.

Całość czyli zarówno wygląd miasta, postaci jak i interfejsu utrzymana jest w przyjemnej, komiksowej stylistyce. Jedynym minusem, jest jak dla mnie małe zróżnicowanie przy tworzeniu naszej własnej postaci.

Muzyka dość dobrze podbudowuję klimat całości, choć często w trakcie rozgrywki przydałyby się dodatkowe efekty dźwiękowe.

Rebuild 3: Gangs of Deadsville to dobry przykład porządnej postapokaliptycznej gry strategicznej, w której oś rozgrywki skupia się na zarządzaniu zasobami i przydzielaniu zadań poszczególnym ocalałym. Jest to produkcja, która na pewno przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom zombie-apokalipsy lubiącym także nieco pogłówkować. Ze swojej strony polecam serdecznie!

Gra dostępna jest do kupienia na platformie Steam: http://store.steampowered.com/app/257170/?l=polish


Radioaktywny Redaktor
Tomasz Depczyński

Gameplay:



środa, 4 marca 2015

[ZAPOWIEDŹ] Forsaken Fortress




Forsaken Fortress to ufundowana na portalu Kickstarter i tworzona przez zespół Photon Productions postapokaliptyczna gra RPG z elementami survivalowymi. Tytuł wprowadza przede wszystkim szerokie zarządzanie własną bazą ocalałych oraz eksploracje zniszczonego świata.



Gameplay:






Edit: Poprzedni projekt gry został porzucony i obecnie jej tworzenie rozpoczęło się ponownie od zera. Mimo to istnieją poważne wątpliwości czy produkcja kiedykolwiek zostanie ukończona, ponieważ deweloperzy od dłuższego czasu nie informują o postępach prac.


poniedziałek, 23 lutego 2015

[RECENZJA] Dying Light



Jak to już z produkcjami z najwyższej półki bywa do Dying Light zasiadałem z naprawdę pokaźnymi nadziejami. Po grze spodziewałem się nie tylko znanej z Dead Island dynamicznej i brutalnej walki, ale przede wszystkim dużej dozy postapokaliptycznego klimatu oraz w pełni otwartego i interaktywnego świata. Intrygujące zwiastuny pojawiające się przed premierą oraz fakt, iż produkcja została stworzona we wrocławskim Techlandzie tylko potęgowały już dość wygórowane wymagania. Czy Dying Light udało się nie zawieść moich oczekiwań? Zapraszam do przeczytania radioaktywnej recenzji!

środa, 7 stycznia 2015

[ZAPOWIEDŹ] Frozen State



Frozen State to survivalowa gra cRPG o postapokaliptycznym klimacie, osadzona w mroźnej, syberyjskiej stylistyce radzieckich lat 20. i 30. dwudziestego wieku zawierająca także elementy gry akcji oraz szczyptę horroru.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

[ZAPOWIEDŹ] 7 Days to Die


7 Days to Die to postapokaliptyczna gra survivalowa osadzona w znanym już z masy innych, podobnych dzieł świecie zombie apokalipsy. Czym więc może zaskoczyć nas ta wydawałoby sie prowizoryczna produkcja oraz jak wypada ona w zestawieniu z innymi grami z gatunku, takimi jak DayZ i Rust? Okazuję się, że całkiem dobrze, jej największym atutem jest bowiem prawdziwy i niemal namacalny klimat desperackiej walki o przetrwanie.

piątek, 26 grudnia 2014

[ZAPOWIEDŹ] I Shall Remain



I Shall Remain to postapokaliptyczna gra dostępna na platformie Steam w formie wczesnego dostępu i osadzona w realiach zombie apokalipsy następującej w Stanach Zjednoczonych w toku alternatywnej wersji drugiej wojny światowej. Głównym bohaterem produkcji jest jeden z amerykańskich żołnierzy, poszukujący brata na zniszczonych terenach wielkich metropolii wschodniego wybrzeża. W grze największy nacisk położono na akcje, znajdziemy tutaj jednak także elementy gry survivalowej, czy Rpga.

czwartek, 20 listopada 2014

[ZAPOWIEDŹ] Roam


Roam to wieloosobowa gra akcji z widokiem z trzeciej osoby, która niedawno została ufundowana przez fanów w serwisie Kickstarter na kwotę ponad 100 000 dolarów. Czym urzekła ona darczyńców, iż gotowi oni byli wpłacać pieniądze na jej ukończenie?

Przede wszystkim Roam to kooperacyjna gra survivalowa, osadzona w uwielbianej ostatnio przez twórców zombie apokalipsie. W produkcji przyjdzie nam wcielić się w ocalałego, który próbuję po prostu przeżyć w losowo generowanym świecie zapewniając sobie wodę, pożywienie i schronienie. Aby przetrwać będziemy musieli przeszukiwać ruiny gdzie odnajdziemy przydatne przedmioty, takie jak np. narzędzia. Gdy już je znajdziemy łatwiej będzie nam zbudować schronienie i barykady pomocne przy nocnym odpieraniu nieumarłych.

Roam to jednak gra kooperacyjna, do osiągnięcia sukcesu będzie więc kluczowa współpraca pomiędzy graczami. W danej rozgrywce będzie mogło brać do czterech osób, które razem stawią czoła nieumarłym. Twórcy póki co zapewnili iż świat będzie się skalował do poczynań graczy oraz nie wszyscy ludzie których spotkamy na naszej drodze będą przyjaźni. Co stoi za tymi enigmatycznymi pojęciami?  - Dowiemy się tego prawdopodobnie już wkrótce.
Dodatkowo wiadomo już, iż w grze będzie dominował zręcznościowy model strzelania, próżno będzie więc raczej w Roam szukać jakiś elementów RPG.


Charakterystyczną "komiksową" oprawę wizualną produkcja zawdzięcza technice cel-shadingu.

Naszymi adwersarzami będą głównie zombie, występować będą one jednak w kilku odmiennych typach, a gracze będą musieli dopasować taktykę walki do określonego przeciwnika. W walce będziemy używać zarówno broni palnej jak i broni białej, które będziemy mogli dodatkowo wzbogacać o rozmaite modyfikacje.

Roam wyróżnia się także wśród innych zombie-produkcji atrakcyjną i charakterystyczną "komiksową" oprawą audiowizualną wykreowaną przy użyciu silnika Unity 3D. Pozostaje tylko czekać na więcej informacji o tej interesującej produkcji.

Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor

Trailer produkcji:


niedziela, 16 listopada 2014

[ZAPOWIEDŹ] Miscreated



Miscreated to postapokaliptyczna gra MMO stworzona przez studio Entrada Interactive, w której przyjdzie nam walczyć o przeżycie w zdewastowanym świecie opanowanym przez skrajnie niebezpieczne zombie-mutanty. Produkcja znacząco nawiązuję do takich tytułów jak DayZ bądź Rust, tworzona jest jednak na silniku CryEngine, co gwarantuję o wiele lepszą oprawę graficzną.

Akcja gry toczy się w roku 2089, w czasach gdy po serii wojen nuklearnych, które niemal zniszczyły całą planetę ludzkość stara się odbudować cywilizacje. W świecie pełnym zagrożeń i niebezpieczeństw gracz będzie musiał się wcielić w role ocalałego, który próbuję przetrwać jak najdłużej w tym dyskopijnym świecie. Na naszej drodze staną gromady bandytów, hordy zombie-mutantów oraz jak to zwykle bywa w tego typu grach survivalowych także głód oraz choroby.

Obszar gry będzie obejmował ponad 64km² przestrzeni zlokalizowanej na terenie zniszczonych ruin, ale także lasów, wiosek i jaskiń. Obszar ten zostanie zapełniony przez losowe sytuacje kreowane na bieżąco przez silnik gry, co spowoduję m.in. nagły atak potworów, czy okazje do zbadanie pobliskich chat.

Gra pozbawiona będzie także tzw. "safe zonów" czyli obszarów wolnych od ataków innych graczy. Twórcy zapowiadają, iż znacząco spotęguję to atmosferę zagrożenia - w Miscreated nigdzie nie będzie można czuć się w pełni bezpiecznie.

Twórcy postawili także na rozległą kustomalizacje broni i pojazdów, których możemy używać do eksploracji terenów. Do rozgrywki zaimplementowano zaawansowany system craftingu, który pozwala ze składników tworzyć podręczne przedmioty, ale także fundamenty przyszłej bazy.

Całość doprawiona została dynamicznym systemem pogody, generowanej w czasie rzeczywistym w wysokiej jakości.

Gra póki co znajduję się na platformie steam we wczesnym dostępnie, twórcy zapowiadają jednak, iż pełna wersja produkcji ukaże się już w 2015 roku. Do tego czasu gra ma być sukcesywnie patchowana.

Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor

Gameplay:


wtorek, 14 października 2014

[RECENZJA] Trapped Dead



Trapped Dead to gra od studia Headup Games osadzona w świecie zniszczonym przez zombie apokalipsę. Czy powtarza ona znane już motywy dotyczące żywych trupów? Jak wysoko możemy ulokować ją w rankingu zombie-produkcji? Zapraszam do lektury artykułu!

Trapped Dead to typowy przedstawiciel taktycznej gry akcji. Naszego bohatera kontrolujemy w niej w czasie rzeczywistym z opcją aktywnej pauzy, a wszystkie akcje, łączenie z ruchem wykonujemy za pomocą myszki.

Całość zapowiada się nieźle, wygląda już niestety znacznie gorzej. Każdy z kolejnych poziomów powtarza do bólu utarte już schematy i przez całą grę zmuszeni będziemy w nieskończoność wałkować jeden typ rozgrywki. Element taktyczny tutaj nie występuję, a walka z trupami nudzi się już po pierwszym poziomie.

A co z fabułą?  Czym uraczyli nas w produkcji scenarzyści? Co stanowi genezę infekcji?

Odpowiedź na to pytanie jest bardziej kuriozalna niż może się Wam wydawać. Zaraza spowodowana została bowiem przez... genetycznie modyfikowaną kukurydzę! To nie żart, tylko rzeczywisty szkic fabularny tego, jak się pewnie już spodziewacie, zombiakowego potworka.

W grze wcielamy się w role typowego amerykańskiego studenta, który wraz z przyjacielem zatrzymuję się na jednej ze stacji benzynowych. Niezwykły twist fabularny sprawia jednak, że nasz towarzysz zostaję ugryziony przez żywego trupa, a my musimy pilnie znaleźć jakąś pomoc.

Później historia rozwija się jako tako, choć brak w niej jakichkolwiek nowatorskich elementów.

Muzyka w produkcji pozbawiona jest rewelacji i zachowuję typowy standard znany z gier o podobnej tematyce. Podobnie sprawa ma się tu z efektami dźwiekowymi, chociaż osobiście uważam, że mogłyby zostać wykonane znacznie lepiej.

Oprawa graficzna gry ma już swoje najlepsze lata dawno za sobą, nadal trzyma jednak jako taki poziom. Całość, łącznie z przerywnikami i elementami narracji utrzymana została w nieco przerysowanej, komiksowej stylistyce, która chyba jako jedyny element przypadła mi do gustu,

Trapped Dead to typowy odgrzewany kotlet z zombie w roli głównej, nie wnoszący żadnych nowości do gatunku, jednak dający odrobinę zabawy. Polecam go wszystkim tym, którym nie przejadł się jeszcze motyw zombie-apokalipsy i mają cierpliwość aby katować się utartymi już motywami. Inni spokojnie mogą go sobie odpuścić.


Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor


Gameplay:

czwartek, 21 sierpnia 2014

[RECENZJA] DayZ



DayZ to tworzona przez studio Bohemia Interactive pierwszoosobowa strzelana wieloosobowa, osadzona w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez zombie. Gra stawia na elementy survivalowe, a unikanie walki jest często główną osią rozgrywki.


Gameplay: 





środa, 13 sierpnia 2014

[ARTYKUŁ] Najlepsze postapokalityczne gry flash


W artykule tym postaram zapoznać Was z najlepszymi moim zdaniem produkcjami flash, które traktują o postapokalipsie. Oczywiście każda z gier jest darmowa, pod każdą pozycją znajdziecie takżę link do najnowszej wersji.

Kolejność jest losowa, najlepszą grę wybierzcie sami :)

Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor


1. The Last Stand



Prosta, ale diabelnie klimatyczna gierka, w której naszym głównym celem jest przetrwanie aż do przybycia pomocy. Nocą musimy odpierać kolejne fale zombie, zaś za dnia szukać broni i ocalałych. Dynamiczna rozgrywka i świetna oprawa wizualna przysporzyła grze wielu fanów.


Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.


2. The Last Stand 2




Wzbogacona wersja nadmienionego już oryginału. Zasady rozgrywki pozostały te same, teraz jednak mamy większą możliwość kontroli poczynań naszych ocalałych - na mapie okolicy wyznaczamy budynki do przeszukania, w których odnajdujemy broń, zasoby i amunicje. Po przeszukaniu danego terenu ruszamy w dalszą drogę, na którą trzeba odpowiednio się przygotować. Zwiększono także ilość dostępnej broni, oraz poprawiono tła.


Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.


3. The Last Stand: Union City



Kolejna gra z serii The Last Stand - tym razem jest to jednak pełnoprawny RPG w świecie po apokalipsie zombie, którego przejście zajmuję długie godziny. Rozbudowany system rozwoju bohatera, ciekawe zadania i tony świetnego ekwipunku (w tym ubrania i gadżety), a także iście survivalowa potrzeba jedzenia, picia i snu czynią w moim mniemaniu z The Last Stand: Union City najlepszą grę flash w jaką kiedykolwiek grałem.



Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.



4. Nuclear Plant


Prosta gra w formie strzelanki, kryjąca jednak w sobie wielki morał i zaskakujące zakończenie. Naszym głównym zadaniem jest wyhodowanie rośliny, która mogłaby ponownie zapełnić Ziemię tlenem. Co z Tego wyniknie? Sprawdźcie sami, gra nie jest długa ;)



Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.



5. Project Wasteland 0



Gra nawiązująca do Falloutowych mechanizmów rozgrywki, wyglądu mapy świata, czy interfejsu w tak ogromnej części, iż można nawet zarzucić twórcą plagiat... Wcielamy się w role kotowatego humanoida, który musi przetrwać na pustkowiach. Walczymy z bandytami, pająkami i skorpionami, kolekcjonujemy ekwipunek, a potem dalej walczymy. Oczywiście turowo, jak to na Fallou.... znaczy się Project Wasteland 0 przystało.



Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.


6. Dom we mgle...



Świetna gra przygodowa, w której musimy zbierać przedmioty aby opuścić wnętrze zamkniętego schronu.



Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.

7. Pandemic 2



Gra, w której naszym głównym zadaniem jest zniszczenie ludzkości za pomocą wirusa. Mechanizmami przypomina uproszczone Plague Inc. o którym więcej napisaliśmy w tym artykule - KLIK.



Gra dostępna do pogrania pod TYM adresem.




poniedziałek, 4 sierpnia 2014

[RECENZJA] Dead Island Riptide



Dead Island Riptide to druga gra z serii Dead Island, za jej stworzenie odpowiada zaś polskie studio Techland. Riptide stanowi kontynuacje pierwszej części gry opowiadającej historię kilku ocalałych próbujących przeżyć na archipelagu tropikalnych wysp podczas apokalipsy zombie .

Fabuła rozpoczyna się w momencie zakończenia historii z pierwszej części gry. Uwięzieni trafiamy na wojskowy statek, na którym jak nie trudno się domyślić szybko dochodzi do zarażenia załogi znanym nam już wirusem. Ten początkowy etap, rozgrywający się w trakcie sztormu jest niezwykle klimatyczny i świetnie zachęca do dalszej rozgrywki. Mamy tutaj okazję do walki wręcz w ciemnych kajutach, ale także do postrzelania podczas ucieczki z tonącego okrętu.
Fabularnie jest później różnie – raz lepiej, a raz gorzej. Nie brakuję tutaj naprawdę ciekawych i zajmujących misji z różnego rodzaju zwrotami akcji, występują jednak także oczywiste i do bólu nudne zadania. Całości nie polepszają dialogi, które od początku są nieco drętwe i jakby na siłę wciśnięte do gry. Nie uświadczymy tutaj ukazania wewnętrznych przeżyć bohaterów,  ich obaw czy lęków.

Niestety całość psuję na prawdę kiepski ostatni boss, a także swoista kiczowatość koncepcji jego wykonania. Gdy przyszło mi się z nim zmierzyć, co chwilę powtarzałem w duchu, „niech to już się skończy” nie dlatego, iż walka z nim była trudna, tylko po prostu najzwyczajniej w świecie żenująca. Sytuacji po jego pokonaniu nie poprawia także dość banalne zakończenie, które jest standardowym motywem w dziełach o tematyce apokalipsy zombie. Co prawda zostawia ono cząstkę niedopowiedzenia i jest przyjemnie enigmatyczne, ale za to zupełnie nie zaskakujące.

Przejdźmy teraz do elementów całkowicie nowych.
Już na ekranie rozpoczęcia nowej gry rzuci się nam w oczy możliwość wyboru nowego bohatera – Johna Morgana – byłego żołnierza i specjalisty w dziedzinie walki pięściami oraz kastetami. Z nową postacią łączy się oczywiście całkowicie nowe drzewko umiejętności.

Nowa postać czyli ex-żołnierz John Morgan to specjalista w walce kastetami i pięściami.

Do najważniejszych nowości zaliczyć możemy także nowe rodzaje uzbrojenia oraz znaczną rozbudowę tego już znanego z pierwszej części. Szczególnie cieszy swoista chałupniczość dodanej broni, wśród której znajdziemy m.in. zmodyfikowanego gwoździowca, pistolet na race czy harpun. Nie zabraknie oczywiście także broni białej, a także nowych jej ulepszeń. Zestaw domykają całkiem nowe rozdzaje granatów i ładunków wybuchowych.

Większe znaczenie ma także broń palna, w przypadku której w przeciwieństwie do pierwszej części amunicja jest bardziej dostępna i powszechna.
Na szczęście twórcy wyszli w tym przypadku naprzeciw naszym kolekcjonerskim fetyszom i w bazie dodali postać dysponującą schowkiem w którym możemy bez ograniczeń składować wszelką zdobytą broń, czekającą np. aż osiągniemy wymagany do jej użycia poziom bez obciążania naszego osobistego plecaka.
Największe usprawnienia dotknęły zresztą właśnie zachowania postaci niezależnych i ich funkcji w „obozach ocalałych", w których w przeciwieństwie do oryginalnej gry teraz naprawdę jest co robić. Każda klasa broni (sieczne, obuchowe) ma swojego własnego handlarza, co nie tylko dobrze systematyzuję sprawy handlu, ale także jest po prostu uzasadnione – wszak każdy ocalały zna się na czymś innym. Do tego dochodzą misje zlecane nam na różnym etapie gry przez kolejne postacie w obozie, a także zadania dla towarzyszy w których pomagamy im, np. ulepszyć noszoną przez nich broń co polepsza ich statystyki, sprawiając iż walczą lepiej w przypadku ataku na obóz. Trochę szkoda, iż trzeba je dziwacznie aktywować w dość niewidocznym podrzędnym menu, mimo tego są jednak znaczącym urozmaiceniem rozgrywki.
Dużą uwagę poświęcono także obronie samych baz – do naszej dyspozycji udostępniono barykady, siatki pod napięciem, miny a także stacjonarne karabiny maszynowe. Wszystko to po to aby powstrzymać zombie przed wtargnięciem do środka, a kiedy się to już stanie – aby jak najszybciej się ich pozbyć.  Z resztą sami mieszkańcy schronienia nie są bezczynni i skutecznie walczą o swoje życie.


Obrony baz dodają do rozgrywki masę frajdy.
Twórcy zadbali także o nowych przeciwników. Do znanych z oryginału szybkich zainfekowanych czy mocarnych Zbirów dodane zostały całkowicie nowe rodzaje, świetnie wpisujące się w klimat rozgrywki. Krzykacze to mało wytrzymali zainfekowani, którzy jednak mogą skutecznie obezwładnić nas swoimi wrzaskami. Rzeźnicy, to diabelnie szybkie maszyny do zabijania, którzy zamiast dłoni mają jedynie zaostrzone kikuty kości. Topielcy to nowa odmiana zwykłych zainfekowanych – nieuchwytna w wodzie, ale łatwa do zlikwidowania na lądzie. Mamy tu także naukowców -mutantów, plujących jadem czy mocarnych zapaśników.
Nie zabraknie także ludzkich przeciwników posługujących się bronią palną, ale i o dziwo także tą do walki wręcz. Starcia z bandytami zostały dobrze zbalansowane i stanowią co prawda duże wyzwanie, ale są za to niezwykle satysfakcjonujące.

Nowe gatunki zombie stanowią spore wyzwanie.
W grze przyjdzie nam wędrować po kilku otwartych mapach, wśród których znajdziemy m.in. klasyczne wybrzeże, dżungle, a także portowe miasto Henderson. Na każdej z map znajdziemy dodatkowo swoiste „specjalne lokacje” będące ogniskami epidemii, na terenie których odnajdziemy unikalne przedmioty czy schematy ulepszeń, ale także hordy zombie gotowe rozszarpać nas od razu po wejściu do środka. Otwartość świata jest jak zwykle wielkim plusem produkcji, przydałoby się jednak więcej punktów szybkiej podróży.  Szkoda także iż sama mapa okolicznego obszaru stała się mniej czytelna niż było to w pierwszej części gry.

Z nowych elementów najsłabiej wypada jednak motorówka, którą możemy przemierzać zaledwie kilka ograniczonych obszarów, a i wtedy jej efektywność jest co najmniej wątpliwa, ze względu na wywoływany przez nią hałas powodujący przyciąganie zainfekowanych.

Jeżeli chodzi o wykonanie wizualne, to przedstawia się ono naprawdę świetnie. Tropikalne wyspy emanują egzotycznym pięknem, świetnie wykonano także animacje zombie, oraz efekty naszych ciosów – czyli odcinanie kończyn, czy miażdzenie. Walka od strony graficznej sprawiała mi dodatkową radość dzięki świetnym i płynnym animacjom, sprawiającym iż ruchy wyglądały naturalnie, a jednocześnie były niezwykle widowiskowe. Do tego dochodzi także zaimplementowany na potrzeby rozgrywki dynamiczny system pogodowy, wprowadzający do rozgrywki m.in. klimatyczne monsunowe opady deszczu.

Całości dopełnia świetna ścieżka dźwiękowa, która dobrze podbudowuję klimat produkcji. Nie mam także żadnych zastrzeżeń do efektów audio – zombie i cały świat gry brzmią właśnie tak jak powinny.

Dead Island Riptide to tak naprawdę Dead Island wzbogacone o elementy, które powinny znajdować się w pierwowzorze od początku. Mimo błędów i kilku nieprzemyślanych rozwiązań produkcja ta nadal dostarcza masę frajdy i wprowadza kilka nowych elementów, które znacząco polepszają jakość rozrywki. Polecam!

Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor


Gameplay:





   Platformy: PC

   Plusy:
     + zawiera wszystko co powinno znaleźć się już w Dead Island
      + klimatyczny początek     
     + ciekawe nowe rodzaje broni
     + system obrony baz (siatki, działka)

     + otwarty świat
     + specjalne lokacje ze specjalnymi przedmiotami i przeciwnikami
     + cykle pogodowe

     + nowe rodzaje zombie
     + misje dla towarzyszy ( minus za to, że są ukryte do aktywowania w menu)
      + schowek na przedmioty
      + nabywanie biegłości w broni

    
    
    

   Minusy:
     - czasami zdarzają się banalne zadania
     - drętwe dialogi
     - motorówka kiepsko się sprawdza
     - przydałoby się więcej punktów szybkiej podróży
     - fatalny ostatni boss
     - dość banalne zakończenie

     


   Sedno klimatu: Obrony baz, realistyczna walka wręcz.



Radioaktywny Ranking!
Jak oceniasz Dead Island Riptide?



 



Podobał Ci się artykuł? Daj nam o tym znać!

poniedziałek, 28 lipca 2014

[RECENZJA] Unturned


Unturned jest darmową sieciową grą wzorowaną na najbardziej grywalnych produkcjach ostatnich ostatnich lat - Minecraft i DayZ. Łączy w sobie najlepsze cechy tych dwóch tytułów gwarantując sobie nawet 500 tysięcy graczy zmagających się z nieumarłymi i potrzebami własnego bohatera w otwartym, pełnym craftingu oraz zbieractwa świecie. Jest to pozycja wprost idealna do wieczornej rozgrywki z przyjaciółmi.



Gra dostępna jest do ściągnięcia za darmo na platformie Steam – KLIK. Dodatkowo, do dyspozycji graczy została dodana możliwość kupna konta premium, które oferuję m.in. dodatkowe skiny naszego bohatera.
 

Gameplay:


czwartek, 17 lipca 2014

[RECENZJA] Deadlight


 Deadlight to dzieło dość niezwykłe. Kto bowiem widział połączenie platformówki 2D z survivalową produkcja umiejscowioną w świecie po apokalipsie zombie?  Co dziwniejsze gra wychodzi z takiego zestawienia obronna ręką i udowadnia, że w dzisiejszych czasach nadal można stworzyć produkt o świeżych, intrygujących założeniach. Na graczy czeka wiele wyzwań zręcznościowo-logicznych, w których kierując poczynaniami Randalla Wayne’a będą dążyli oni do wyjaśnienia dręczących bohatera przebłysków wspomnień. Nie zabraknie także oczywiście walki.

Walka, pomimo iż mocno ograniczona przez mechanizmy gry, potrafi pobudzić do działania i wywołać dreszczyk emocji.
Fabuła Deadlight opowiada  historię niejakiego Randalla Wayne’a, któremu przyszło przetrwać w  Stanach Zjednoczonych spustoszonych przez apokalipse zombie. W kolejnych etapach opowieści poznajemy historię głównego bohatera oraz tajemnicę zagadkowych przebłysków dręczących jego umysł. Zbierając dodatkowe przedmioty, jak np: kartki z dziennika gra pozwala nam na odkrycie dodatkowych informacji dotyczących losów naszego protagonisty.

Gameplay intuicyjnie łączy elementy platformowe oraz logiczne z walką wręcz. Zadaniem gracza jest pokonywanie kolejnych poziomów poprzez rozwiązywanie rozlicznych łamigłówek, unikanie puapek, a także pokonywanie zombie.

Choć to tylko gra platformowa, to klimatycznych widoków na pewno nie zabraknie.

Na szczególną uwagę zasługuję sfera wizualna produkcji - piękne i realistyczne tła świetnie kontrastują z ciemnymi sylwetkami postaciami tworząc klimatyczny koktajl dodatkowo doprawiony miłymi dla oka animacjami. Soundtrack dobrze podbudowuję klimat podstawki, brak w nim jednak większych rewelacji. Największym minusem gry jest jednak jej długość - do jej ukończenia wystarczy bowiem zaledwie kilka godzin.


Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor



Gameplay:


środa, 16 lipca 2014

[RECENZJA] Jak przyjemna może być eksterminacja zombie? - czyli kilka słow o Dead Island!


Polska gra o zombie! Głównym bohaterem jest jeden z czterech ocalałych, który trafia na wyspę pełną krwiożerczych (a jakże:P) zombie. Żywe trupy nie dają mu wiele czasu do namysłu i w tym momencie rozpoczyna się akcja produkcji.
Do dyspozycji bohatera została oddana głównie broń biała ( kije, pręty, maczety itp.), ale fani strzelania też nie będą zawiedzeni (ich głównym kłopotem ma być znalezienie amunicji). Z założenia Dead Island jest grą akcji z licznymi elementami logicznymi i ciekawą fabułą (historia samego wirusa). Gra nawiązuje do filmów z gatunku zombie movies, a inspirowana była twórczością G.Romero („Noc żywych trupów” itd.). Brzmi zachęcająco?


(żródło: http://zombie.com.pl/gry/dead-island/)



Gameplay:





czwartek, 5 czerwca 2014

[RECENZJA] Dead Island Epidemic


Dead Island Epidemic to gra z gatunku moba stworzona na licencji serii Dead Island przez Stunlock Studios AB.

Rozgrywka opiera się na drużynowej walce, zarówno z hordą nacierających zombie, jak i żywymi przeciwnikami. Gracze podzieleni są na drużyny, które składają się z wybranych przez nich postaci. Do wyboru mamy m.in. typowego tanka Berga, któy specjalizuję się w walkce wręcz, czy idealnej dla buffowania i leczenia drużyny Amber.

W grze występuję kilka trybów rozgrywki. Począwszy od klasycznego dla moba trybu scavenger,  w którym konkurujemy z innymi graczami, aż po tryb hordy w którym stawiamy czoło jedynie zombie.

W przerwie pomiędzy meczami możemy dostosowywać wygląd i wyposażenie naszego bohatera. Rozbudowane zostały także elementy RPG opierające się na drzewku umiejętności rozwijanym w trakcie każdego meczu.

Produkcja zapowiada się świetnie, a wszelkie obawy o połączenie gatunku moba i tematyki zombie milkną w obliczu ogromnej wprost grywalności.

Gra jest ciągle rozwijana i ulepszana. Aktualnie dla wybranych graczy dostępna jest zamknięta beta. Finalnie produkcja ma funkcjonować w ramach darmowego dostępu na platformie Steam.

Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor


Gameplay: 





wtorek, 3 czerwca 2014

[ZAPOWIEDŹ] Human Element



Human Element to postapokalityczny survival horror tworzony przez studio Robotoki, którego założycielem jest Robert Bowling - współautor sukcesu serii Call of Duty. Produkcja osadzona została w świecie po apokalipsie zombie. Gracz będzie mógł wcielić się w jedną z kilku dostępnych do wyboru klas postaci, każda z nich ma zaś prezentować odmienny styl rozgrywki.

Na początku rozgrywki musimy określić jaki styl gry chcemy prowadzić. Do wyboru mamy: „samotne przetrwanie”, „przetrwanie z partnerem” lub „przetrwanie z dzieckiem”. Każdy z trybów ma dostarczać zupełnie odmiennego spojrzenia na świat gry, szczególnie ciekawie zaś zapowiada się opcja przetrwania z dzieckiem. (kłania się tutaj, np. droga McCarthy'ego) Nasz bohater jest przypisany do jednej z trzech klas, reprezentujących różne podejście do rozgrywki. Dzięki temu możemy stworzyć postać specjalizująca się w walce, sprycie czy skradaniu. W grze ma nie brakować trudnych wyborów moralnych, często będziemy też musieli ponosić konsekwencje naszych decyzji.


Premiera planowana jest na rok 2015. 

Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor

Poniżej paczka grafik reklamujących grę:









wtorek, 13 maja 2014

[RECENZJA] State of Decay: Lifeline


Lifeline to drugie już w kolejności DLC do świetnej produkcji osadzonej w świecie zombie apokalipsy - State of Decay. Tym razem jednak dodatek ma oferować kilkugodzinna kampanie z nowymi bohaterami, przedmiotami, a także przede wszystkim mapą.

czwartek, 8 maja 2014

[ZAPOWIEDŹ] Kolejna gratka dla miłośników gier indie - Project Zomboid!


Project Zomboid to produkcja studia The Indie Stone umiejscowiona w świecie zniszczonym przez pandemie zombie. Autorzy udostępnili graczom rozległy, całkowicie swobodny do eksploracji teren rozgrywki obejmujący pola, lasy i miasta. Jako jednemu z ocalałych przyjdzie nam zawalczyć o przetrwanie w tym degenerującym się świecie. A uwierzcie, nie tylko zombie chcą naszej śmierci.

piątek, 2 maja 2014

[ZAPOWIEDŹ] H1Z1


H1Z1 to darmowa pozycja MMO osadzona w zniszczonych przez epidemie zombie Stanach Zjednoczonych. Za jej tworzenie odpowiedzialne jest studio Sony Online Entertainment. Czyżby duży wydawca chciał uszczknąć odrobinę z sukcesu Day-Z?