Wieża

Wyrusz z Iskrą i Nauczycielem w najmroczniejsze, skrywające wiele tajemnic rejony Wrocławia roku 2033. Podziemne arterie tego miasta to miejsce, w którym śmierć wcale nie wydaje się najgorszym możliwym losem; przekonają się o tym na własnej skórze bohaterowie „Wieży”.

Fallout 4

Najnowsza część postapokaliptycznej serii osadzonej w ruinach zniszczonej przez atom Ameryki. Jak wiedzie się życie na terenach wspólnoty 200 lat po apokalipsie?

Metro 2035

Glukhovsky postarał się, by ostatni tom kompletnej już trylogii pozostawił w czytelniku niezatarte wrażenie. „Zwyczajny i znajomy świat Metra postawiłem na głowie, tak więc tych, którzy czytali Metro 2033 czeka mnóstwo odkryć i niespodzianek. A tym, którzy swój kontakt z Metrem zaczynają od tej właśnie książki, oddaję sensacyjną, emocjonalną, mocną powieść – myślę, że nie pozwoli im się nudzić”.

Mad Max

Growa adaptacja znanego, postapokaliptycznego uniwersum stworzona przez Avalanche Studios. Czy twórcy wpasowali się w klimat klasycznej serii?

Rycerze Pustkowi

Rycerze Pustkowi to postapokaliptyczna gra planszowa dla 2-4 osób, osadzona w ruinach postapokaliptycznej Australii. Wciel się w jednego z dwunastu bohaterów i przeżyj najniebezpieczniejszą przygodę swojego życia!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Film inny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Film inny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2015

[RECENZJA] The 100



97 lat po nuklearnej wojnie, która zniszczyła cywilizację, 100 nieletnich przestępców zostaje wysłanych na Ziemię aby sprawdzić, czy możliwa jest ponowna kolonizacja planety.

Serial początkowo nie zachwyca, jednak z każdym odcinkiem ogląda się go z coraz większym zainteresowaniem i przyjemnością. Niezamieszkana przez tyle lat Ziemia zmieniła się znacznie - zdziczała, a fauna i flora rozrosła się i zmutowała. Tytułowa 100-tka ląduje na planecie porośniętej lasami, przypominającej wilgotną puszczę. Z czasem jednak, okazuje się, że nie są tam sami.
Odtwórcy ról nie należą do aktorskiej ekstraklasy, ale ogląda się ich całkiem przyjemnie, tym bardziej, że z odcinka na odcinek widać progres. Bardzo szybko zaczynamy się z nimi zaznajamiać i wczuwać w ich położenie. Oczywiście, jak w niemal każdym filmie czy serialu, będziemy mieć ulubieńców i postacie, którym życzyć będziemy śmierci. Jednak "The 100" świetnie pokazuje, że nie ma dobrych i złych, a o wszystkich naszych wyborach decyduje wiele czynników.
Scenografia według mnie jest na wysokim poziomie i nie mam się do czego przyczepić. Natura śliczna ale zarazem niepokojąca, dobra charakteryzacja i stroje - tym bardziej, jeśli odnieść to do Ziemian.


Nie tylko w grze aktorów, ale i całej produkcji widać tendencję zwyżkową. Wraz z kolejnymi odcinkami robi się ciekawiej, a sam serial jest robiony z coraz większą dokładnością i starannością. Drugi sezon pozytywnie mnie zaskoczył i oczarował, dlatego też nie mogę doczekać się kontynuacji.
Fabularnie widać kilka niedociągnięć, niektórym rozwiązaniom brak logiki, ale całościowy efekt jest naprawdę dobry.


Zdecydowanie warto zobaczyć - nawet jeśli "The 100" nie wciągnie was po kilku pierwszych odcinkach.

Ocena 8/10

Pani_Cogito

wtorek, 16 czerwca 2015

[RECENZJA] The Most Beautiful Day


Niezwykle interesujący i klimatyczny Short!

Młody mężczyzna o imieniu Sherman przeżywa apokalipse w alternatywnej rzeczywistości przepełnionej sowieckim klimatem. Kiedy próbuję znaleźć sobie miejsce do życia poza odizolowanym miastem, zostaję uwięziony w podziemnym bunkrze.

Polecamy!


Pełen film:


środa, 13 maja 2015

[RECENZJA] The Last Ship



Serial opowiada o załodze bojowego statku marynarki wojennej U.S.S. Nathan James.
Gdy praktycznie cały świat zostaje zaatakowany przez epidemię, większość populacji umiera. Na pokładzie niszczyciela znajduje się doktor Rachel Scott, która bada wirusa i stara się wynaleźć szczepionkę. Załoga robi wszystko, aby pomóc w tej misji.

Pomysł dobry - kilkuset marynarzy wraz z naukowcami starają się uratować ludzkość - a wszystko rozgrywa się na pokładzie statku. Wykonanie jednak jest dosyć mierne.

Minusem jest chociażby gra aktorska, która pozostawia sporo do życzenia. Jednak to można jeszcze wybaczyć. Najgorszy w tym wszystkim jest brak logiki w stworzeniu scenariusza - odcinek 4 jest tu najlepszym przykładem.

Fabule momentami brak sensu, natomiast patosu mamy tu pod dostatkiem. Honorowi żołnierze, którzy zrobią dosłownie wszystko, aby misja zakończyła się powodzeniem, chwile zwątpienia, rozwiane przez podniosłe przemówienia kapitana. Patos jest wszechobecny.

Serial, w pewnym momencie staje się przewidywalny a załoga U.S.S. Nathan James jest w stanie poradzić sobie ze wszystkimi przeciwnościami.

Niestety The Last Ship nie jest do końca przemyślany i realistyczny - momentami nawet nie podpada po sci-fi. Wyprzedzę wasze pytania - jest wirus ale nie ma zombie. Ludzie umierają raz a porządnie.
Ogólne wrażenie po obejrzeniu całego sezonu - żołnierze są super, a najfajniejsi ci z USA... Taaa....

Ocena 5/10

Pani_Cogito
[Nuklearna Polska]



czwartek, 17 lipca 2014

[RECENZJA] Godzilla (2014)



Film jest reaktywacją  kultowego megahitu z 1956 roku "Godzilla,King of the Monsters". Godzilla powstała w japońskim Toho. Potwór stanowi metaforę skutków użycia broni atomowej podczas II Wojny Światowej i jest swoistym wyobrażeniem do czego mogą doprowadzić mutacje wywołane promieniowaniem. Najnowsza amerykańska adaptacja kultowego hitu pozbawiona jest na szczęście kiczowatości w tematyce i wykonaniu. Produkcja została wzbogacona o najnowocześniejsze efekty specjalne, co w połączeniu z charakterem całego uniwersum Godzilli daje iście niepowtarzalny klimat. Sfera techniczna stoi na najwyższym poziomie - oglądając film możemy podziwiać przepiękne widoki upadłych miast, ale także dobrze wyeksponowane potwory. Ścieżka dźwiękowa budująca nastrój doskonale dawkuje emocje, polecam wszystkim jej osobiste odsłuchanie w naszej bazie – KLIK. Efekty specjalne są zaś na prawdę mistrzowskie - jako widz często miałem wrażenie, że zaraz zostanę zasypany przez walący się budynek, czy przygnieciony ciałem potwora.

Podsumowując - film powinien obejrzeć każdy, kto lubi dobre kino katastroficzne. Dla fanów postapokaliptycznych widoków to także pozycja obowiązkowa! :)

/Dominik


Trailer:

piątek, 16 maja 2014

[RECENZJA] The Divide



The Divide to film, który przeszedł prawie niezauważony przez publiczność choć powstał już w 2011 r. Osobiście trafiłem na niego przypadkiem i ponieważ jest naprawdę mocny nie mogłem powstrzymać się przed jego opisaniem . Co prawda można się czepiać różnych nieścisłości czy drobnych błędów w produkcji, dzieło to jednak porusza do głębi.

niedziela, 13 kwietnia 2014

[RECENZJA] Strefa X


Obcy, którzy dostali się na ziemię, za swój cel wybrali jedno z Meksykańskich miast. Od razu stało się ono strefą odciętą od reszty świata. Dwójka bohaterów chcących przedostać się do USA, musi przebyć opuszczoną i niebezpieczną Strefę X. Ta podróż to ostatnia szansa, by powrócić do normalnego życia...

niedziela, 1 grudnia 2013

[RECENZJA] Crépuscule




Crépuscule to francuski animowany short opowiadający losy bezimiennego ocalałego, który wędruję wśród ruin zniszczonej metropolii. Oprawa produkcji utrzymana jest w minimalistycznym klimacie. Film, pomimo, iż krótki opowiada historię pasjonującą i naznaczoną przez kilka fabularnych zwrotów. Wyraźnie widać, że autorom zależało na ukazaniu bezwzględności człowieka wobec trudnych warunków życia.





Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor
  




   Plusy:
     + swoisty minimalizm
     + zaskakujący zwrot fabularny
    

   Minusy:
     - wykonanie nie każdemu się spodoba
     


  
Sedno klimatu: Przesłanie płynące z przedstawionej historii.




Radioaktywny Ranking!
Jak oceniasz Crépuscule?



 



Podobał Ci się artykuł? Daj nam o tym znać!

piątek, 29 listopada 2013

[RECENZJA] Skyfall





Skyfall to fanowski short stworzony w 2006 roku przez Matt'a Birketta-Smitha. Pierwsza cześć produkcji, jest monologiem narratora z przewijającymi się w tle panoramami . Druga, prezentuję natomiast w zaskakujący sposób miasto niszczone przez wybuch jądrowy - destrukcja zostaje ukazana "od tyłu", przez co na naszych oczach budynki stają się ponownie całością, a grzyb atomowy ustępuję miejsca błękitnemu niebu. Pomimo iż film jest niezwykle krótki, warto go obejrzeć właśnie ze względu na te szczególne sceny.

Godspeed You! Black Emperor - The Dead Flag Blues

Samochód stanął w płomieniach. Nie ma żadnego kierowcy
I kanały mętne są od tysiąca samotnych samobójstw
I wieje ciemny, nocny wiatr


Uwięziono nas w brzuchu tej potwornej machiny, która wykrwawia się na śmierć
Słońce upadło
I bilbordy wpatrują się w nas pożądliwie
I sztandary opadły martwe na szczytach swych słupów


A było tak:


Budynki runęły na siebie
Matki wyciągały dzieci z gruzów, wyrywając z rozpaczy swe włosy
Sylwetki wyglądały tak pięknie na tle płonącego nieba
Powykręcane kawałki metalu pięły się ku górze
Wszystko skąpane było w przezroczystym pomarańczowym dymie
Powiedziałem - 'Pocałuj mnie, jesteś tak piękna...
A to naprawdę nasze ostatnie dni


Złapałaś moją rękę i zanurzyliśmy się w tym
Niczym w śnie na jawie albo w gorączce


Zbudziliśmy się pewnego ranka i spadliśmy jeszcze niżej
Z pewnością była to dolina śmierci
Otwarłem mój portfel
I był pełen krwi

Źródło tłumaczenia -  KLIK



Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor


 
   Plusy:
     + nastrojowy lektor
     + efekt odwrócenia filmu - "składanie" budynków



   Minusy:
     - wykonanie techniczne mogłoby być lepsze




   Sedno klimatu: Scena "składania" budynków.



Radioaktywny Ranking!
Jak oceniasz Skyfall?



 



Podobał Ci się artykuł? Daj nam o tym znać!

czwartek, 21 listopada 2013

[RECENZJA] White



W świecie, w którym nie ma nic prócz zimna samotna kobieta podąża za swoim przeznaczeniem przemierzając śnieżne pustkowia. Czy uda się jej znaleźć szczęście i bezpieczeństwo?

Już od pierwszych chwil trwania produkcji charakterystyczny zimowy klimat wykreowany przez Patrica Bovina całkowicie pochłania odbiorcę swoim pięknem. Śnieżne i lodowe pejzaże z jednej strony urzekają, z drugiej zaś emanują grozą - nie każdy jest bowiem w stanie znieść surowe warunki nowego świata. Klimat potęguje nastrojowa, delikatna muzyka oraz zaskakujący narrator opowiadający historie kobiety. Akcja płynie powoli i często przerywana jest przez świetnie wykonane panoramy. 

White pod względem technicznym jest wykonane bardzo starannie - począwszy od ujęć, a kończąc na wyglądzie pogrążonych w zimowym śnie ciał. Fabuła rozkręca się powoli i od początku podąża w jednym kierunku - uzasadnieniu początkowego zaskoczenia osobą narratora. Nie brak tu jednak emocjonalnych chwil i kilku zwrotów akcji.

Choć White to produkcja amatorska, jest to dzieło kompletne pod każdym względem.




Pełna wersja filmu:




Tomasz Depczyński
Radioaktywny Redaktor




   Plusy:
     + charakterystyczny zimowy klimat
    + bardzo dobre wykonanie techniczne
    + ciekawy sposób narracji
    + nastrojowa muzyka


   Minusy:
     - swoisty minimalizm nie każdemu musi przypaść do gustu

    



   Sedno klimatu: Zimowe pejzaże oraz nastrojowa muzyka.



Radioaktywny Ranking!
Jak oceniasz White?



 



Podobał Ci się artykuł? Daj nam o tym znać!

czwartek, 3 października 2013

Snowpiercer. Arka przyszłości



   Kiedy świat pokryje śnieżna zaspa, a poruszający się po całym świecie pociąg będzie ostatnim miejsce istnienia ludzi, na jaw wyjdzie wiele słabości i mrocznych stron każdego z nas. Temu wszystkiemu postawić się musi jeden człowiek.

   Koreański reżyser Joon-ho-Bong postanowił przedstawić nam świat w nieco mrocznych barwach. Film nie jest kolejnym dziełem przedstawiającym ludzkość ratującą się z opresji. O nie... Tym razem zajrzymy w najciemniejsze zakamarki samych siebie.
   Oglądając film, byłem nastawiony na kolejną produkcję, do której można usiąść i za pewien czas o niej zapomnieć. Jednak na szczęście było to wręcz niemożliwe. Emocje, które towarzyszyły mi podczas seansu, były przeogromne. Raz się śmiałem, a raz wbijałem paznokcie w fotel przez narastające napięcie. Każda decyzja bohaterów zaskakiwała mnie coraz bardziej. W końcu doczekałem się czegoś, co przedstawia ludzką naturę w sposób realny. Nie ma tu miejsca na litość i troskę wobec innych w przypadku totalnej zagłady ludzkości.


   Każdy z osobna został przydzielony do pewnej grupy społecznej. Wagony pociągu przedstawiały ich granice. Ci, którzy znaczyli nie więcej niż zwykły śmieć, znajdowali się na samym końcu. Hierarchia rosła wraz ze zbliżaniem się do czoła pociągu, gdzie mieszkał władca. Co się stanie, jeżeli ludzie z końca, będą chcieli być na początku? By dowiedzieć się tego, należy obejrzeć film ;)


   Nie tylko fabuła jest na wysokim poziomie. Scenografia również prezentuje się bardzo dobrze. Każdy wagon został zaprojektowany w sposób wyjątkowy - największe wrażenie zrobił na mnie wagon ze zwierzętami morskimi. Były również momenty, w których pociąg przejeżdżał nad urwiskiem i jako osoba z wielkim lękiem wysokości, naprawdę się bałem. Stworzone przez twórców widoki również zawsze cieszyły oko. Te wszystkie budynki pokryte śniegiem... Coś pięknego.


   Pozostało nam już tylko ocenić grę aktorską. Jak wszędzie, tak i tutaj nie mam nic do zarzucenia, ponieważ każdy aktor spisał się na medal. Nie było sztuczności, a każda scena została odegrana tak, jak miała być.


   Złe strony? Jak dla mnie ten tytuł ich nie posiada. Jedyna rzecz, którą mogę tu przypisać to antyutopijna tematyka. Jest to jednocześnie plus jak i minus. Niektórzy lubią „happy end'y”, a w tym filmie ich nie doświadczymy. Miłośnikom komedii romantycznych i typowych amerykańskich produkcji odradzam oglądanie. Również osoby, które wierzą, że człowiek jest dobrem i nie chcą zmieniać tego poglądu, też nie powinny sięgać po ten tytuł.


   Podsumowując. Śmiało mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych filmów, jakie kiedykolwiek oglądałem. Jest w nim wszystko to, czego szukałem. W tym najważniejsze - brutalne, ale jakże realistyczne przedstawienie postapokaliptycznej ludzkości.

Łukasz Rzadkowski

Trailer: